Offcanvas module

i co z tym strzelectwem?

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #21230 przez Dawid Migała
Dawid Migała odpowiedział w temacie: i co z tym strzelectwem?
Pisanie pism do MSiT to przepraszam za wyrażenie - robienie kupy do własnej piaskownicy. Zwłaszcza w kontekście zmiany systemu finansowania sportu na system brytyjski. Przypomnę, że chodzi o mocne finansowanie dyscyplin "medalodajnych" a nie finansowanie wszystkiego. Możemy za chwilę bardzo się zdziwić i w naszym sporcie pozostaną ludzie, których na to stać. Nie wiem z jakiego klucza wybiorą te dyscypliny ale patrząc na ostatnie IO to środki dostaną związki PZTW, PZLA, PZKol, PZZ i PZPNow. Plus oczywiście skórokopy (bo jakżeby inaczej) i zapewne PZS i PZPR z racji popularności. Reszta do lamusa albo z własnych środków.
Jak już ktoś napisał - fart się skończył. Świat odjeżdża nam w ekspresowym tempie. Przyczyn tego jest kilka. Myślę, że naprawa tych najważniejszych pomoże nam choć trochę to nadgonić.
Moim zdaniem należy zainteresować się:

1. Poprawą dostępności obiektów. Nie może być tak, że wiele nawet dużych miast nie ma strzelnic (choćby kameralnych). Przykładem jest mój Poznań. 25m, 10m, i rzutki - są, ale 50m tylko strzelnica myśliwska lub prywatna. Nie wiem jak to zrobić ale fajny byłby projekt wzorowany na orlikach - strzelnica w każdej gminie. W obecnej sytuacji politycznej jak najbardziej możliwy do realizacji.

2. Zmiana mentalności zawodników jak i trenerów. Tak, sam łapię się na tym, że mi się czegoś nie chce albo zrobię to później. Praca trenera to ciężka harówka. Nie z 20 zawodnikami na raz, ale w grupach najwyżej kilkuosobowych. Przykład - Anita Włodarczyk w wywiadzie po zdobyciu złota w Rio i rekordu Świata, dziękuje trenerowi przygotowania taktycznego, fizycznego ,technicznego, psychologowi, lekarzowi i jeszcze wielu innym osobom. A u nas? 1 trener na całą kadrę karabinu, 1 fizjoterapeuta i 1 lekarz na całą KN, to samo psycholog. Z całym szacunkiem do ich umiejętności i wiedzy, ale nie są oni w stanie fizycznie wszystkiego ogarnąć. Osobnym tematem jest jakość szkolenia. O ile w grupie młodzieżowej mamy kilku trenerów znających się na rzeczy, to już na najwyższym poziomie fachowców brak. Dosłownie na palcach jednej ręki można policzyć ludzi, którzy uczą się nowości, rozwijają swój warsztat, szukają nowatorskich rozwiązań. Dotyczy też zawodników. Trudno rozmawiać mi z trenerem, który nie zna smaku zwycięstwa, który nie czuje i nigdy nie czuł stresu związanego ze startem w MŚ, ME czy PŚ. Przede wszystkim brak tutaj praktyków, którzy w trudnych momentach podejdą i powiedzą - "zrób, to, to lub to. Coś powinno pomóc". Proszę posłuchać co mówią wioślarki o swoim Trenerze. Chciałbym aby i u nas był ktoś taki.

3. Koniec z minimalizmem. Mam tu na myśli sprzęt. Nie może być tak, że zawodnik dostaje amunicję przestrzelaną dla kogoś innego albo nie do końca spełniającą przyjęte założenia. Jeśli nie dobrałem amunicji w tym miesiącu, to za jakiś czas jadę znowu. I tak do skutku. Może się okazać, że dobrana amunicja "nie chodzi" na ręce - jadę znowu. Dotyczy to zwłaszcza RWS-a, w którym lufa jest chwytana za komorą i niejednokrotnie widziałem jak dodatkowo wieszana jest na lufie szmatka nasączona olejem. Kompletnie zmienia to drgania lufy w stosunku do strzelania na strzelnicy. To samo dotyczy pozostałego sprzętu. Jeśli komuś nie pasuje np. Bleiker, to próbuje Anschutza lub Walthera. Wiem, że Związek robi tak z bronią pneumatyczną (testy zawodników) - brawo. Może zastanowić się nad tym samym systemem z kulą czy odzieżą. Nie wiem na ile są takie możliwości ale niestety to co pasuje jednemu, niekoniecznie musi sprawdzać się u kogoś innego.

4. I na koniec może coś o czym pisałem już w swojej pracy magisterskiej 14 lat temu. System promocji dyscypliny. Może warto byłoby wynająć agencję, która pracowałaby nad PR i szukała sponsorów. Niech mają nawet 50% prowizji. Lepiej jest mieć te 50% niż nie mieć wcale. Sam w Poznaniu robię pokazy sprzętu połączone z prezentacją dyscypliny i zachęcam do przyjścia na trening. W większości przypadków bez odzewu. Staram się trafić często do ubogich dzieci. Argumentem jest tutaj składka członkowska dla młodzieży w wysokości 5 zł miesięcznie. W porównaniu np. do tenisa stołowego (składka 140zł) jesteśmy bardzo atrakcyjni, nie wspominając już o np. tenisie ziemnym czy innych drogich sportach. Niestety powala mnie w większości przypadków już pierwsze pytanie "A ile można na tym zarobić?". Myślę, że uświadamianie wartości sportowych jest w tym przypadku rzeczą podstawową.

I don't need google. My wife knows everything.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #21231 przez guten
guten odpowiedział w temacie: i co z tym strzelectwem?

Dawid Migała napisał: Moim zdaniem należy zainteresować się:

1. Poprawą dostępności obiektów. Nie może być tak, że wiele nawet dużych miast nie ma strzelnic (choćby kameralnych). Przykładem jest mój Poznań. 25m, 10m, i rzutki - są, ale 50m tylko strzelnica myśliwska lub prywatna. Nie wiem jak to zrobić ale fajny byłby projekt wzorowany na orlikach - strzelnica w każdej gminie. W obecnej sytuacji politycznej jak najbardziej możliwy do realizacji.


Dawid bardzo dobry pomysł, z realizacją może być już więcej kłopotów (Z tego co można zaobserwować to ostatnio moda na kolarstwo i pływanie - MSiT promuje program budowy basenów w gminach, tam gdzie dotychczas ich nie ma)ale koncepcja jak najbardziej słuszna. Dodatkowo dodam, iż na każdej nawet niewielkiej strzelnicy trener lub instruktor - praktyk i było by ok.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #21232 przez Tomasz
Tomasz odpowiedział w temacie: i co z tym strzelectwem?
Dawid, nie będę łapał za słówka i przepychał się na szczegóły. Czy Wy wszyscy nie widzicie, że to forum Was obezwładnia? Super pomysły, genialne koncepcje i rozsądne rozwiązania, które są na wyciągnięcie ręki idą na marne, bo oprócz pisania o nich, nie ma żadnego działania? Działanie, czyli podjęcie jakiejś aktywności w kierunku urzeczywistnienia Waszych oczekiwań, pomysłów itp. Wielokrotnie słyszę o rozliczaniu władz PZSS, a czy Wy potraficie rozliczyć się z samym sobą? Działanie typu: "przecież napisałem pracę magisterską", "przecież napisałem 150 postów na forum", "rozmawiałem wielokrotnie z Prezesem..." itd. nie zbliża nikogo do osiągnięcia celu, jakim jest poprawa sytuacji. Nie skupiajcie się nad formą, ale nad treścią. Chcesz zmian to podejmij konkretne działania. Nikt tego za Was nie zrobi. Co masz zrobić jutro-zrób dzisiaj (WZD PZSS już wkrótce). Gdzie jest sławny algorytm wyborów czy WZD PZSS? Czas zmian nastał, zmian nie na dobre, ale na lepsze (przynajmniej na razie). Czas odejść od komputerów i podjąć konkretne działania. Trzeba grać kartami, które rozdaje PZSS, nawet gdy są znaczone. Przepisy to broń obusieczna - tylko trzeba się wczytać. Piszę wprost, jeżeli Wam zależy na jakichkolwiek zmianach na lepsze, to to jest ten czas. Inaczej kolejne 4 lata zostaną bezpowrotnie utracone. Obecne władze kompletnie nie mają pojęcia i ochoty czegokolwiek zmieniać-tak przynajmniek można wywnioskować z ich komunikacji z otoczeniem (strona internetowa i facebook), bądź po prostu nie chcą z nikim oprócz siebie rozmawiać, gdyż my nie jesteśmy godni. Gdzie są uchwały PZSS? Minister SiT publikuje wszystko na swoim BIP. Gdzie transparentność PZSS? Jeżeli pracujecie na rzecz dobra tego sportu, to niby skąd mamy się o tym dowiedzieć? Z prasy, z TV czy Facebooka? Weźcie mnie oświećcie czym się "handluje" z delegatami WZD PZSS żeby zostać Prezesem PZSS czy członkiem zarządu, aha i Dyrektorem Sportowym? Gdzie jest Rada Zawodnicza, co oni robią, za co odpowiadają, kogo i jak reprezentowali zawodników przez ostatnie 4 lata? Co robiły poszczególne Komisje prze 4 lata swej działalności (oprócz tego co zawarto w tym "dokumencie"-sprawozdanie PZSS z 2014 r. na stronie MSiT (nie wyodrębniono Komisji Statutowej, choć została powołana-gdzie sprawozdanie? Powołano szereg komisji - czy zostały ustalone ich kompetencje, zadania, obowiązki, prawa, sposoby rozliczania, jakie są postępy prac- gdzie to wszystko opublikowano, gdzie ta transparentność? Czemu to wszystko takie "tajne"? W końcu czy Związek jest dla nas, czy my, środowisko strzeleckie dla nich?

"Wszyscy jesteśmy bez winy, więc śmiało możemy rzucać w siebie kamieniami" :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #21233 przez Tomasz
Tomasz odpowiedział w temacie: i co z tym strzelectwem?
I jeszcze jedno-błagam, niech ktoś mi powie lub napisz, że istnie taki dokument jak "Program rozwoju strzelectwa sportowego w Polsce na lata ......".
Poniżej przykład, że się da:
"Znaleźliśmy też sposób na rozwój podstaw kolarstwa – opracowaliśmy narodowy program – mamy dziś 120 szkółek, których mecenasem jest ministerstwo, ale żeby taką szkółkę stworzyć, trzeba mieć 30 procent środków własnych. Uczymy więc ludzi w terenie, jak zdobywać te środki od samorządów i sponsorów prywatnych. Są efekty, choćby 840 rowerów dla dzieciaków w minionym roku – wskazywał prezes Skarul."

"Wszyscy jesteśmy bez winy, więc śmiało możemy rzucać w siebie kamieniami" :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #21234 przez Jonasz2000
Jonasz2000 odpowiedział w temacie: i co z tym strzelectwem?
Tomasz ma w jednym rację - zmiany trzeba zacząć od siebie. Są statuty klubów, WZSS i wreszcie PZSS. Kto zatem, jeśli nie my, wybiera delegatów do kierowania strzelectwem? Jeśli strzelcy sami nie zmienią swoich przedstawicieli, to nic a nic się nie zmieni. W przywołanym dokumencie z 2014 r. który wisi w BIP MSiT jako sprawozdanie z działalności PZSS poczytajcie o tym jak się robi promocję strzelectwa w Polsce. Skąd zatem oczekiwania, że pojawi się coś takiego jak strategia rozwoju i promocji tego sportu? O ile mnie pamięć nie zawodzi, na tym forum było kiedyś sprawozdanie finansowe PZSS, w którym wydatki na promocję strzelectwa, w końcu jeden z ważniejszych celów statutowych, wynosiły zero złotych. Wniosek, jak dla mnie, nasuwa się jeden - chcemy zmian, zmieńmy swoich przedstawicieli. Tylko legalną drogą, w ramach statutów można coś zrobić, inaczej jest to wołanie na puszczy. I na koniec jeszcze jedna ciekawostka: w moim klubie konkurencje skrócone strzela ponad 300 osób. Wszyscy są członkami wspierającymi bez czynnego i biernego prawa wyborczego. Czy sądzicie, że komuś to przeszkadza? Wśród nich są prawnicy, i to bardzo dobrzy. I cisza. Może jest dokładnie na odwrót, może nikt nie chce zmian i wszystkim jest dobrze? A że nie ma medali...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #21235 przez jaro
jaro odpowiedział w temacie: i co z tym strzelectwem?
Tomasz , jaki jest program rozwoju strzelectwa w Polsce to można wywnioskować z postów na forum , tego co się w strzelectwie na co dzień dzieje oraz na ile to strzelectwo istnieje w mediach. :P
Dlatego nie zgadzam się z tym co napisałeś, że forum ogłupia. :angry: Bardziej służy wylewaniu frustracji przez tych którzy to strzelectwo postrzegają inaczej i chcieliby zmian na lepsze. Tylko warto sobie zadać kluczowe pytanie ile takich osób poza forum jest jeszcze w strzelectwie? O konieczności zmian pisze i mówi się od lat tylko kto chce tych zmian? Zawodnicy, trenerzy, kluby, działacze ??? :dry:
Kluby nie bardzo dążą do zmian, działacze tym bardziej, trenerzy - nie zauważyłem... :evil: kto został i dlaczego chce zmian? Zostali zawodnicy bo są młodzi, nieskażeni układami, przeszłością i problemy często ich bezpośrednio dotykają ale niestety to nie oni podejmują decyzje w kluczowych dla klubu, okręgu, związku sprawach. Dlatego szansy na zmiany raczej nie widzę. :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: GGladyJNG-KG
Czas generowania strony: 0.302 s.